REKLAMA

Tabela ligowa

Team
Played Wins DRAW Lost Goals score Goals conceded Points
1 UNIA Tarnów 16 11 3 2 42 17 36
2 POPRAD Muszyna 16 9 5 2 35 17 32
3 WOLANIA Wola Rz. 16 10 2 4 35 23 32
4 SANDECJA II Nowy Sącz 16 10 1 5 40 16 31
5 TERMALICA II Nieciecza 16 9 2 5 32 22 29
6 LUBAŃ Maniowy 16 9 2 5 30 21 29
7 LIMANOVIA Limanowa 16 9 2 5 32 25 29
8 BOCHEŃSKI KS 16 7 4 5 31 27 25
9 WIERCHY Rabka Zdrój 16 7 3 6 23 20 24
10 GLINIK Gorlice 16 7 2 7 21 20 23
niedziela, 29 wrzesień 2019 17:58

Okiem trenera #15

  "Kluczem do zwycięstwa w tym spotkaniu było podejście mentalne drużyny. Wiedzieliśmy, że jesteśmy faworytem i takie mecze są bardzo trudne. Zawodnicy sprostali zadaniu w stu procentach i wielkie brawa dla chłopaków. Od początku meczu starliśmy się narzucić swoje warunki gry, ale graliśmy nerwowo i niedokładnie. Mimo tego stworzyliśmy sytuacje bramkowe, które wykorzystaliśmy. W przerwie skorygowaliśmy błędy i w drugiej połowie nasza dominacja nie podlegała dyskusji. Co do aspektów taktycznych na plus to organizacja gry w obronie i łatwość stwarzania sytuacji po akcjach oskrzydlających, które są naszą mocną stroną. Na minus niestety ich wykończenie bo powinniśmy ten mecz zakończyć jeszcze okazalszym zwycięstwem. Przed nami środowy przerywnik w postaci meczu pucharowego, ale my już myślimy o meczu z Lubaniem Maniowy."
Opublikowano w Wolania
niedziela, 29 wrzesień 2019 17:49

Pewne zwycięstwo Wolanii

Wolania Wola Rz. – Barciczanka Barcice 4:0 (2:0)

Br.: Michoń 33, Nowak 36, Minorczyk 56, Płaczek 80
WOLANIA: Boruch, Malinowski, Frys, Tubek, Mróz, Tadel(67 Barwacz), Hebda(60 Adamowski), Michoń(67 Starzyk), Minorczyk(60 Płaczek), Baradziej, Nowak
BARCICZANKA: Rejentowicz, Majchrowski(46 Jurczak), Gradziel, Jarosz, Wąsowicz(46 Urasiński) T.Tokarczyk, Szeliga, Migacz, Dyląg, Saratowicz(66 M.Nowak), Pogwizd(66 Leśniak)
 
   W swoim kolejnym meczu ligowym zawodnicy z Woli Rzędzińskiej odnoszą łatwe zwycięstwo pokonując Barciczankę Barcice 4:0. Przewaga zespołu Wolanii była bezapelacyjna, a przy lepszej skuteczności naszych graczy, kibice mogliby zobaczyć jeszcze kilka bramek.
   Zespół z Barcic w sobotnim spotkaniu nie potrafił się przeciwstawić dobrze dysponowanym gospodarzą zawodów. Już na początku meczu wynik mógł otworzyć Mateusz Michoń, jednak po wrzutce Szymona Baradzieja i główce tego pierwszego piłka stała się łupem golkipera przyjezdnych. Wolania na prowadzenie wyszła w 33min. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale Patryka Mroza piłka trafiła pod nogi Mateusza Michonia, który tylko dopełnił formalności i wpakował ją do sieci. Chwilę później było już 2:0 dla naszego zespołu. Zawodnicy z Woli Rzędzińskiej wyszli z kontrą, a podanie Szymona Baradzieja na gola zamienił Artur Nowak. Jeszcze przed przerwą Wolania mogła pokusić się o podwyższenie wyniku, ale Mateusz Michoń w sytuacji sam na sam z golkiperem gości strzela koło bramki.
  Druga połowa to ponowna dominacja Wolanii, jednak tuż po wznowieniu gry Barciczanka chciała zaskoczyć miejscowych. Na groźne uderzenie zza pola karnego zdecydował się jeden z zawodników gości, ale Michał Boruch był na posterunku. W 50min. po podaniu Patryka Malinowskiego, Dominik Minorczyk stanął oko w oko z bramkarzem Barcic i ze stoicki spokojem umieścił futbolówkę w bramce. Dziesięć minut później w wyśmienitej sytuacji znalazł się Szymon Baradziej, jednak nie potrafił pokonać golkipera przyjezdnych. Czwarty gol dla Wolanii padł w 80min. meczu. Jego autorem okazał się Jakub Płaczek, który w zamieszaniu w polu karnym zachował zimna głowę i ustalił wynik zawodów. Jeszcze w końcówce spotkania po wrzutce Szymona Baradzieja, szanse na zdobycie gola miał Artur Nowak, jednak jego główka trafiła w golkipera Barciczanki.
 
FOTO: H.Świerczek, GALERIA: Z płyty boiska
Opublikowano w Wolania
piątek, 27 wrzesień 2019 07:31

Wolania - Barciczanka Barcice (zapowiedź)


     W nadchodzącą sobotę zespół Wolanii rozegra kolejne spotkanie ligowe. Tym razem przeciwnikiem naszej drużyny będzie ekipa Barciczanki Barcice, która z dorobkiem czterech oczek zamyka ligowa stawkę. Na punkty zdobyte przez zawodników z Barcic złożyło się 8 porażek, wygrana oraz remis. W porównaniu z ubiegłym sezonem Barciczankę opuściła spora grupa zawodników, która tak naprawdę decydowała o sile tego zespołu. W obecnych rozgrywkach, drużynie spod nowosądeckiej miejscowości, brakuje zgrania co przekłada się na niekorzystne wyniki. W ostatnich trzech kolejkach zespół Barciczanki zanotował same porażki ulegając kolejno Bocheńskiemu KS-owi 1:3, beniaminkowi z Rabki Zdroju 0:3 oraz nieznacznie rezerwą pierwszoligowej Sandecji 0:1.
   Na przestrzeni ostatnich 12 lat zespoły z Woli Rzędzińskiej i Barcic rywalizowały ze sobą w meczach o punkty 14 razy. Bilans tych meczy prezentuje się następująco: 7 wygranych Wolanii, 2 remisy i 5 zwycięstw Barciczanki, bramki 39-17 na korzyść naszej ekipy. Patrząc na historie tych spotkań możemy je podzielić na dwa etapy - przed i po trzecioligowej wolańskiej przygodzie. W pierwszym etapie, zespół Wolanii zdecydowanie górował nad zawodnikami Barciczanki, odnosząc wysokie zwycięstwa. Natomiast po spadku naszego zespołu z III ligi nie potrafi pokonać graczy Barcic. W tym czasie, goście sobotnich zawodów, trzy razy zgarnęli komplet punktów, a jedno spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
   Początek sobotnich zawodów zaplanowany jest na godz. 16.00. Zapraszamy kibiców na trybuny stadionu w Woli Rzędzińskiej.
 
Mecze młodzieżowych drużyn Wolanii:
Jun.Starsi: Polan Żabno - Wolania sobota godz. 11.00
Jun.Młodsi: BKS Bochnia - Wolania niedziela godz. 12.30
Trampkarze: Szreniawa Nowy Wiśnicz - Wolania  sobota godz. 10.00
Młodziki: Wolania - Unia Tarnów piątek godz. 16.00
Orliki: Liga Małych Orłów (Zbylitowska Góra) sobota godz. 9.00-12.30
Żaki: Liga Małych Orłów (Zbylitowska Góra) sobota godz. 9.00-11.00  
 
Opublikowano w Wolania
czwartek, 26 wrzesień 2019 12:23

PP: Unia Tarnów na drodze Wolanii


    Znane są już pary IV rudny Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Tarnów. I tak los skojarzył ze sobą drużyny Wolanii Wola Rzędzińska i Unii Tarnów oraz Metalu Tarnów i Tarnovii Tarnów. Spotkania tej fazy rozgrywek zaplanowane są na środę 2 października godz. 16.00.
 
 
Pary IV rundy Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Tarnów:
Wolania Wola Rz. - Unia Tarnów (stadion w Woli Rzędzińskiej)
Metal Tarnów - Tarnovia Tarnów (stadion w Tarnowie ul. Warsztatowa)
Opublikowano w Wolania
środa, 25 wrzesień 2019 11:30

Grupy młodzieżowe (21-24.09.2019)


   Kolejny tydzień ligowych zmagań za młodymi zawodnikami naszego klubu. Zespoły Juniorów, prowadzone przez Rafała Jasiaka, w miniony weekend urządziły sobie trening strzelecki. W sobotnie przedpołudnie Juniorzy Starsi Wolanii pokonali na własnym terenie, dotychczasowego lidera rozgrywek - graczy Sokoła Borzęcin 13:0. Dla zawodników z Woli Rzędzińskiej były to pierwsze punkty w sezonie 2019/20. Bramki w tym spotkaniu zdobywali: trzy Bartosz Borkowski i Jakub Kuta, dwie Jakub Trzpis, Michał Karpowicz i Sebastian Zając, a jedno trafienie dołożył Mateusz Skwarczyński. Juniorzy Młodsi naszego klubu, po ostatniej porażce z Okocimskim Brzesko, tym razem mieli łatwą przeprawę w Żegocinie, gdzie ograli tamtejszy Beskid 7:1. Bramki dla naszego zespołu zdobywali: dwie Michał Płaneta i Kamil Mordyl oraz Jakub Siedlik, Szymon Ligęska i Jarosław Zaucha.  Młodzi gracze Wolanii z dorobkiem 15 oczek plasują się na drugiej lokacie w ligowej tabeli.
   Trampkarze i Młodziki Wolanii nie spisywali się już tak dobrze jak ich starsi koledzy. Zespół prowadzony przez Łukasza Prendote uległ niepokonanej jak do tej pory ekipie Okocimskiego Brzesko 5:2, a trafieniami dla naszego zespołu popisali się: Wiktor Wojtanowski oraz Damian Zieliński. Młodziki natomiast z dwóch wyjazdowych spotkań przywiozły do domu jeden punkt - pierwszy punkt. Najpierw, w sobotę, przegrali mecz z Wisłą Szczucin 5:1 (honorowe trafienie zanotował Patryk Łozowski), a we wtorek zremisowali z Ciężkowianką Ciężkowice 1:1, choć to gospodarze zdobyli obydwie bramki w tych zawodach. 
 
Wyniki młodzieżowych drużyn Wolanii:
Jun.Starsi: Wolania - Sokół Borzęcin 13:0 br. 3x Borkowski, 3x J.Kuta, 2x Trzpis, 2x Karpowicz, 2x Zając, Skwarczyński
Jun.Młodsi: Beskid Żegocina - Wolania 1:7 br.: 2x Płaneta, 2x Mordyl, Siedlik, Ligęska, Zaucha
Trampkarze: Okocimski Brzesko - Wolania  5:2 br.: Wojtanowski, Zieliński
Młodziki: Wisła Szczucin - Wolania 5:1 br.: Łozowski
                Ciężkowianka Ciężkowice - Wolania  1:1 br.:samobójcza
 
 
Opublikowano w Wolania
poniedziałek, 23 wrzesień 2019 06:33

Okiem trenera #14

   "Podtrzymujemy zwycięską passę i niech trwa jak najdłużej. Z Rabki wracamy z trzema punktami więcej i trzeba powiedzieć, że karma wraca. Po pierwszych kolejkach gdzie mimo dobrej gry brakowało szczęścia dziś jest ono po naszej stronie. Co do samego meczu to pierwsza połowa zdecydowanie dla nas . Byliśmy lepiej zorganizowani i stworzyliśmy więcej klarownych sytuacji od gospodarzy, wykorzystując tylko jedną. Druga słabsza w naszym wykonaniu na co złożyło się kilka czynników, o których po analizie meczu wyjaśnimy sobie w swoim gronie. Dla mnie najważniejsze jest to, że stworzył się kolektyw rozumiejący się zarówno na boisku jak i poza nim."
Opublikowano w Wolania
poniedziałek, 23 wrzesień 2019 06:24

Passa trwa dalej

Wierchy Rabka Zdrój – Wolania Wola Rz. 1:2 (0:1)

Br.: Pazurkiewicz 58 - Baradziej 40, Minorczyk 88
Żk.: Czubin, Dudzik
WIERCHY: Styrczula, Luberda, Jędrzejowski, Zenon, Matysiak(46 Jurzec), Misiura(70 Olszanicki), Masłowski(43 Dudzik), Świerzbiński, Kościelniak, Czubin, Pazurkiewicz
WOLANIA: Boruch, Baradziej(74 Barwacz), Fryś, Mróz, Tadel, Szosta(87 Malinowski), Michoń(80 Płaczek), Hebda(62 Adamowski), Tubek, Minorczyk, Nowak(80 Starzyk)
 
  Zawodnicy Wolanii dopisują do swojego konta kolejne 3 punkty. Tym razem zespół Tomasza Juszczyka przechylił szale zwycięstwa na swoja korzyść w końcówce spotkania i pokonali na wyjeździe Wierchy Rabka Zdrój 2:1.
  Już na początku spotkania zespół Wolanii mógł wyjść na prowadzenie, ale po strzałach Mateusza Michonia, dwukrotnie na wysokości zadania stanął golkiper gospodarzy. Wierchy odpowiedziały po pół godzinie gry. Futbolówkę do bramki chciał skierować Czubin, jednak jego główka była minimalnie niecelna. Chwilę później, po dośrodkowaniu z prawej strony, szczęścia próbował Kościelniak, ale i on nie potrafił odnaleźć drogi do bramki Wolanii. Gracze z Woli Rzędzińskiej wyszli na prowadzenie w 40min.. Swoją szanse wykorzystał Szymon Baradziej i soczystym uderzeniem umieścił futbolówkę pod poprzeczka bramki. Gospodarze, jeszcze przed przerwą, mogli doprowadzić do wyrównania. Arbiter zawodów dopatrzył się zagrania ręka w polu karnym i wskazał na wapno. Na nasze szczęście Świerzbiński źle uderzył piłkę, która stała się łupem Michała Borucha.
  Po zmianie stron, więcej inicjatywy mieli zawodnicy z Rabki, którzy mając niekorzystny wynik dążyli do zmiany rezultatu. W 58min. gry gospodarze zawodów doprowadzili do remisu. Najprzytomniej, w zamieszaniu w szesnastce Wolanii, zachował się Pazurkiewicz, który zdobywa gola dla swojej drużyny. Po tej bramce, zespół z Woli Rzędzińskiej, zagęścił szyki obronne i gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, w końcówce zawodów naszych graczy stać było jeszcze na jeden zryw. W 88min. Dominik Minorczyk, uprzedził obrońce gospodarzy i na wślizgu wpakował piłkę do bramki, dając tym samym swojej drużynie komplet punktów. 
FOTO: Piotr Kuczaj, GALERIA: SportowePodhale.pl
Opublikowano w Wolania
piątek, 20 wrzesień 2019 15:10

Wierch Rabka Zdrój - Wolania (zapowiedź)


   Już w najbliższa niedziele zawodników z Woli Rzędzińskiej czeka wyjazd do Rabki Zdroju, gdzie w ramach dziesiątej serii gier podejmować będą tamtejszą drużynę.  Zespół Wierchów, podobnie jak i my, jest beniaminkiem czwartoligowych rozgrywek i spisuje się w nich bardzo dobrze. Nasz najbliższy przeciwnik, po rozegraniu 9 meczy, zgromadził na swoim koncie 16 oczek, które pozwalają im być sklasyfikowanym na 5 miejscu w ligowej tabeli.  Na punkty zdobyte przez graczy z Rabki Zdroju złożyło się 5 wygranych, remis oraz 3 porażki. Wierchy od 5 spotkań to drużyna niepokonana, która zwyciężała z Drwinią 3:1, Tarnovią Tarnów 2:1, rezerwami Termalici 1:0, Barciczanką Barcice 3:0 oraz zremisowała z Popradem Muszyna 2:2. Najskuteczniejszym strzelcem ekipy niedzielnych gospodarzy zawodów jest Rafał Ciećko, autor 5 trafień.    
  Na przestrzeni ostatniego dwudziestolecia zawodnicy z Woli Rzędzińskiej i Rabki Zdroju rywalizowali ze sobą w meczach ligowych czterokrotnie. Potyczki te miały miejsce jakiś czas temu. W sezonie 2003/04 w spotkaniu domowy Wolania, po bramkach Łukasza Kazika oraz Tomasz Prokopa, odniosła wygraną 2:0, a mecz wyjazdowy, po golu Pawła Brożka, zakończył się remisem 1:1. Rok później zespół z Woli Rzędzińskiej przed własną publicznością rozbił graczy Wierchów 6:0, a katem zawodników przyjezdnych okazał się Tomasz Prokop autor wszystkich sześciu trafień. W meczu wyjazdowym już nie było tak kolorowo i ekipa z Rabki Zdroju udanie zrewanżowała się Wolanii pokonując nas 4:0.     
  Początek niedzielnych zawodów zaplanowany jest na godz. 15.00. Zapraszamy kibiców na trybuny stadionu w Rabce Zdroju. 
Mecze młodzieżowych drużyn Wolanii:
Jun.Starsi: Wolania - Sokół Borzęcin sobota godz. 11.00
Jun.Młodsi:  Beskid Żegocina - Wolania sobota godz. 16.30
Trampkarze: Okocimski Brzesko - Wolania  sobota godz. 13.00
Młodziki: Wisła Szczucin - Wolania sobota godz. 10.00
                Ciężkowianka Ciężkowice - Wolania  wtorek godz. 17.00
Żaki: Liga Małych Orłów (Zbylitowska Góra) sobota godz. 9.00-12.45
 
Opublikowano w Wolania
środa, 18 wrzesień 2019 19:54

Okiem trenera #13

   "Przyznam szczerze, że obawiałem się tego meczu dlatego zwycięstwo cieszy podwójnie. Obawiałem się, że po dwóch wygranych wkradnie się rozluźnienie, ale nic takiego się nie stało. Zagraliśmy znów mądrze taktycznie - zgodnie z założonym planem. Dużo pracujemy nad taktyką i wreszcie przynosi to efekty. Następna sprawa, która była naszą bolączką to poprawa skuteczności. Zawodnicy nominalnie rezerwowi, którzy wchodząc z ławki, dają nam super jakość."
Opublikowano w Wolania
środa, 18 wrzesień 2019 18:13

Wolania na fali

Wolania Wola Rz. – Termalica II Nieciecza 3:0 (2:0)

Br.: Baradziej 42, 67, A.Nowak 29
Żk.: Mróz, Tadel – P.Nowak, Miśak
WOLANIA: Boruch, Baradziej(70 Adamowski), Fryś, Mróz, Tadel, Szosta, Michoń(82 Starzyk), Hebda(74 Płaczek), Tubek, Minorczyk(72 Baran), A.Nowak(82 Barwacz)
TERMALICA: Jakiel, Oleksy, Kowalski(76 Leżoń), M.Nowak(46 Matuszewski), Miśak, Chłoń, P.Nowak(46 Kuchta), Rutkiewicz(46 Kolanko), Wanicki(46 Miroszka), Kościółek, Szkotak
 
  Za zawodnikami z Woli Rzędzińskiej kolejny udany mecz ligowy. W dzisiejszym spotkaniu nasi gracze nie dali szans rezerwą Termalici i pokonali przyjezdnych 3:0. Drużyna gości przez 90 minut zawodów nie potrafiła mocniej zagrozić bramce strzeżonej przez Michała Borucha.
  Środowy mecz, mógł świetnie rozpocząć się dla naszych graczy. Już w 3min., po rzucie rożnym i celnej główce Marcina Tubka piłka przekroczyła linie bramkową, jednak arbitrzy dopatrzyli się pozycji spalonej jednego z zawodników z Woli Rzędzińskiej i nie uznali gola. Po mimo to, zmotywowana Wolania, dążyła do szybkiego otwarcia wyniku. Chwilę później uderzenia Artura Nowaki i Dominika Minorczyka pewnie wyłapał Dominik Jakiel. Przewaga naszego zespołu z minuty na minutę rosła, ale dopiero w 29min. podopieczni Tomasza Juszczyka dopięli swego. Długie podanie od Marcina Tubka dotarło do Artura Nowaka, a ten urywając się obrońcą nie miał problemów z pokonaniem golkipera gości. Rezerwy pierwszoligowca, w pierwszej połowie spotkania tylko raz zagroziły bramce Wolanii. W 32min. gry na strzał zza pola karnego zdecydował się Piotr Nowak, jednak Michał Boruch nie miał problemów z wyłapaniem jego uderzenie. Chwilę później, szczęścia z rzutu wolnego, próbował Konrad Fryś, ale pewnie na linii bramkowej interweniował golkiper przyjezdnych. W końcówce pierwszej części gry nasz zespół przycisnął rywali by podwyższyć prowadzenie. W 40min. Szymon Baradziej wywalczył piłkę w rogu szesnastki i zdecydował się na uderzenie, które przysporzyło Dominikowi Jakielowi sporo problemów. Nie minęła minuta, a doskonała okazję miał Mateusz Michoń, jednak jego strzał minimalnie przechodzi nad bramką. Jak to się mówi do trzech razy sztuka. W roli głównej dwóch wcześniej wymienionych zawodników Wolanii. Na uderzenie futbolówki zdecydował się Mateusz Michoń, a zamykający akcję Szymon Baradziej z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki i na przerwę schodziliśmy z dwubramkowym prowadzenie.
    Po zmianie stron, trener gości zdecydował się od razu na przeprowadzenie aż czterech zmian. Mimo to obraz gry się nie zmienił. To nasza drużyna była strona dominującą, a rezerwą Termalici wyraźnie przeszkadzał wiatr i rzadko bywali na naszej połówce. W 55min. gry Artur Nowak otrzymał prezent od defensorów gości, jednak próba przelobowania Dominika Jakiela, zakończyła się tylko na górnej siatce bramki. Dziesięć minut później, zdobywamy trzeciego gola. W dużej mierze to zasługa bramkarza przyjezdnych, który nie wyłapał zupełnie niegroźnego dośrodkowania. Piłka stała się łupem Szymona Baradzieja, który z zimną krwią wpakował ją z 2m. do pustej bramki. Wolania, podobnie jak i w pierwszej odsłonie meczu, w końcówce ruszyła jeszcze do przodu. W 80min. osamotniony w akcji Mateusz Michoń „pociągnął” z lewej nogi minimalnie chybiając. W 87min. strzał Piotra Szosty został wyłapany przez bramkarza gości, a w doliczonym czasie gry w dogodnej sytuacji Szczepan Baran nieczysto trafia w futbolówkę, która stała się łatwym łupem obrońców Termalici.
FOTO: H.Świerczek, GALERIA: Z płyty boiska
Opublikowano w Wolania
Strona 1 z 3
stat4u