REKLAMA

Tabela ligowa

Team
Played Wins DRAW Lost Goals score Goals conceded Points
1 UNIA Tarnów 16 11 3 2 42 17 36
2 POPRAD Muszyna 16 9 5 2 35 17 32
3 WOLANIA Wola Rz. 16 10 2 4 35 23 32
4 SANDECJA II Nowy Sącz 16 10 1 5 40 16 31
5 TERMALICA II Nieciecza 16 9 2 5 32 22 29
6 LUBAŃ Maniowy 16 9 2 5 30 21 29
7 LIMANOVIA Limanowa 16 9 2 5 32 25 29
8 BOCHEŃSKI KS 16 7 4 5 31 27 25
9 WIERCHY Rabka Zdrój 16 7 3 6 23 20 24
10 GLINIK Gorlice 16 7 2 7 21 20 23
niedziela, 27 październik 2019 09:21

Gramy do końca

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Okocimski Brzesko - Wolania Wola Rz. 0:1 (0:0)

Br.: Minorczyk 90+3
Żk.: Kostecki, Duda, - 2x Adamowski, Michoń, Płaczek, Hebda
Czk.: Adamowski 41 (konsekwencja dwóch żółtych kartek)
OKOCIMSKI: Jurkiewicz, Baran(57 Bury, 84 Ciuruś), Kulig, Kostecki, Pawlik, Grzesicki(80 Kołodziej), Lizak(57 Ogar), Duda, Goryczka, Waśko, Woda(71 Cięciwa)
WOLANIA: Boruch, Mróz, Szosta, Fryś, Adamowski, Tadel(82 Starzyk), Minorczyk, Michoń, Baradziej, Hebda(67 Janiec), Płaczek(60 Barwacz) 
 
   Sam mecz nie należał do porywających, ale koniec końców trzy punkty wróciły na Wolę Rzędzińską. Pierwszą groźną sytuacje stworzyli sobie gracze gospodarzy. W 12min. na strzał z lewej nogi zdecydował się Jakub Baran, a futbolówka o centymetry minęła słupek bramki. Dziesięć minut później, z rzutu wolnego, Dawid Lizak próbował zaskoczyć Michała Borucha, jednak nasz golkiper sparował piłkę na rzut rożny. Po dwóch akcjach Okocimskiego do głosu doszli piłkarze Wolanii.  W przeciągu pięciu minut nasi gracze stworzyli sobie trzy klarowne sytuacje do zdobycia bramki. W 25min. po prostopadłym podaniu Dominika Minorczyka, Jakub Płaczek znalazł się oko w oko z golkiperem gospodarzy, jednak Karol Jurkiewicz nie dał się pokonać. Chwilę później na sytuacyjny strzał zza pola karnego zdecydował się Artur Hebda, ale jego uderzenie przechodzi tuż obok słupka. W 30min. zawodów, po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry, Jakub Płaczek zdobył gola dla Wolanii, jednak rozjemcy zawodów dopatrzyli się pozycji spalonej i nie uznali bramki. W końcowych fragmentach pierwszej części gry, za drugie żółtko, z boiska wyleciał Dominik Adamowski i zespół z Woli Rzędzińskiej musiał radzić sobie w dziesiątkę.
    Osłabiona liczebnie Wolania skupiała się na zabezpieczaniu tyłów i wychodziło to jej bardzo dobrze. W drugiej połowie Okocimski w żaden sposób nie mógł zagrozić bramce strzeżonej przez Michała Borucha. Akcje gospodarzy skutecznie zostały przerywane przed polem karnym Wolanii, a strzały z dystansu były dalekie od ideału. Zespół z Woli Rzędzińskiej czekał cierpliwie na swoją szanse. Ta cierpliwość opłaciła się w doliczonym czasie gry. Szarżujący Bartłomiej Starzyk został sfaulowany tuż przed polem karnym Okocimskiego. Do piłki podszedł Dominik Minorczyk i uderzeniem nad murem nie dał żadnych szans golkiperowi brzeszczan. 
 
FOTO: H.Świerczek GALERIA: Z płyty boiska
VIDEO: D.Miśkowicz
 
Czytany 129 razy

Media

stat4u