REKLAMA

Tabela ligowa

Team
Played Wins DRAW Lost Goals score Goals conceded Points
1 UNIA Tarnów 12 9 1 2 34 14 28
2 SANDECJA II Nowy Sącz 12 9 0 3 34 9 27
3 BOCHEŃSKI KS 12 7 2 3 28 20 23
4 POPRAD Muszyna 12 6 4 2 28 15 22
5 WOLANIA Wola Rz. 12 7 1 4 29 21 22
6 TERMALICA II Nieciecza 12 7 1 4 24 16 22
7 LUBAŃ Maniowy 13 7 1 5 21 19 22
8 LIMANOVIA Limanowa 12 7 0 5 24 21 21
9 GLINIK Gorlice 12 6 2 4 17 15 20
10 WIERCHY Rabka Zdrój 12 5 2 5 19 19 17
niedziela, 06 październik 2019 13:24

Szósta ligowa wygrana z rzędu

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Wolania Wola Rz. - Lubań Maniowy 2:1 (1:1)

Br.: Nowak 5, Michoń 55 - Pluta 8
Żk.: Mróz, Tubek, Tadel, Michoń - Sidorchuk, P.Duda
WOLANIA: Boruch, Mróz, Tubek, Fryś, Szosta, Tadel, Hebda(46 Adamowski), Michoń(82 Płaczek), Minorczyk(60 Barwacz), Baradziej(78 Starzyk), Nowak(90 Malinowski)
LUBAŃ: Świerad, D.Firek, Górecki, Augustyn, Jandura(68 Kurowski), Rzymowski(57 D.Antolak), M.Firek(70 Noworolnik), P.Duda, Pluta, Kasperczyk, D.Duda(65 Sidorchuk) 
 
   Kolejny mecz i kolejny komplet punktów ląduje na koncie Wolanii. Tym razem podopieczni Tomasza Juszczyka pokonali na własnym terenie Lubań Maniowy 2:1. Dzięki temu zwycięstwu gracze z Woli Rzędzińskiej przesunęli się na 3 miejsce w ligowej tabeli.
   Początek spotkania wyśmienicie rozpoczął się dla piłkarzy Wolanii gdyż już w 5min. wyszliśmy na prowadzenie. Po odzyskaniu futbolówki, Szymon Baradziej urwał się rywalom na prawej flance, zagrał piłkę wzdłuż bramki, a zamykający akcję Artur Nowak nie miał problemów ze skuteczną finalizacją dogrania kolegi.  Zawodnicy z Woli Rzędzińskiej strzelonego gola świętowali "kołyską" dedykując to trafienie świeżo narodzonemu potomkowi Piotra Szosty. Radość z prowadzenie nie trwała jednak długo. Goście zawodów chwilę później odpowiedzieli skuteczną akcją. Prostopadłe podanie od Jakuba Kasperczyka dotarło do Mateusza Pluty, który wymanewrował defensywę Wolanii i uderzeniem tuż przy słupku pokonał bezradnego Michała Borucha. W 17min. spotkania na strzał zdecydował się Mateusz Michoń, jednak futbolówka poszybowała nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Artura Świerada. Na dziesięć minut przed końcem pierwszej części gry ekipa Lubania groźnie zaatakowała.  Po uderzeniu Jakuba Kasperczyka i interwencji Michała Borucha piłka zmierzała do bramki Wolanii, ale na nasze szczęście, golkiper został dobrze  zaasekurowany przez własnych defensorów.
   Po zmianie stron jako pierwsi zaatakowali przyjezdni, jednak uderzenie z 10m. Mateusza Firka skutecznie zostało zablokowane.  W 55min. Wolania wyszła na prowadzenie. Dośrodkowania Szymona Baradzieja nie sięgnął Artur Nowak, ale tuż za jego plecami był Mateusz Michoń, który dopełnił formalności i umieścił futbolówkę w siatce.  Mający korzystny wynik gracze z Woli Rzędzińskiej mądrze przesuwali się na boisku i nie dopuszczali rywali w okolice własnej bramki. Nie mniej jednak w 72min. Lubań przedostał się przez szczelną obronę naszego zespołu. Wysuniętego zza daleko Michała Borucha próbował zaskoczyć David Sidorchuk, ale piłkę zmierzająca do pustej bramki z przed linii bramkowej w ostatniej chwili wybił jeden z obrońców Wolanii. Do końca zawodów wynik nie uległ już zmianie i nasz zespół mógł się cieszyć z szóstej ligowej wygranej z rzędu. 
 
FOTO: H.Świerczek, GALERIA: Z płyty boiska
 
Czytany 108 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 październik 2019 12:01
stat4u